Max Verstappen w czwartek po raz pierwszy publicznie wypowiedział się na temat decyzji zespołu Red Bull Racing o zastąpieniu kolegi z zespołu Liama Lawsona Yukim Tsunodą na torze Suzuka.
Kiedy wiadomość o następcy ujrzała światło dzienne, były kierowca Formuły 1, Giedo van der Garde, zamieścił w mediach społecznościowych wpis krytykujący kierownictwo Red Bulla i wyrażający wsparcie dla Lawsona. Max polubił post i potwierdził w Japonii, że zgadza się ze słowami van der Garde'a.
Max Verstappen: „Polubiłem” komentarz, ponieważ spodobał mi się tekst. Myślę, że to mówi samo za siebie, prawda? To nie tak, że polubiłem go przez pomyłkę.
Powiedziałem drużynie, co myślę nie tylko o zmianie, ale o wszystkim w ogóle. Rozmawialiśmy o tym podczas ostatniego weekendu wyścigowego, a potem w bazie. Powiedziałem zespołowi wszystko, co myślałem o tym, co się wydarzyło. Niektórych rzeczy lepiej nie wystawiać na widok publiczny. Myślę, że w tym przypadku byłoby lepiej.
Jak już mówiłem, omówiłem wszystko z zespołem i oni wiedzą, co o tym wszystkim myślę. „Myślę, że lepiej będzie, jeśli na tym poprzestanę.”
Zapytany, czy rozmawiał z Lawsonem po wiadomości o przejściu Liama do Racing Bulls, Max powtórzył swoje myśli: „Omówiłem wszystko z zespołem. Rozmawiałem z Liamem i to wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie.
Ludzie mówią, że Liam wziął udział w 11 wyścigach lub coś w tym stylu, ale wszystkie odbyły się w różnym czasie. W nowoczesnej Formule 1 kalendarz jest bardzo napięty, dlatego debiutantowi na początku sezonu jest wyjątkowo trudno. Ścigał się na torach, których nie znał, a w drugi weekend odbył się sprint. Nic to nie pomogło.
Trudno mi powiedzieć, jak trudny jest w prowadzeniu nasz samochód, ponieważ w swojej karierze nie jeździłem samochodami innych zespołów. Próbuję po prostu dostosować się do sytuacji najlepiej jak potrafię.
Źródło