W Tuluzie pacjent zgłosił się na oddział ratunkowy z pociskiem artyleryjskim w odbycie. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w szpitalu Rangueil. Mężczyzna skarżył się lekarzom na silny ból i poinformował, że włożył do środka jakiś przedmiot, nie ujawniając jego charakteru, pisze geopolityka.org, powołując się na rmf24.
Podczas pilnej operacji chirurdzy odkryli, że przedmiot był niemieckim pociskiem artyleryjskim z czasów I wojny światowej, o długości około 16 cm i średnicy 4 cm. Personel natychmiast powiadomił policję, która wezwała saperów. W celu zapewnienia bezpieczeństwa utworzono strefę ochronną wokół szpitala.
Według informacji „Le Figaro”, pocisk nie stanowił zagrożenia wybuchem. Organy śledcze wszczęły postępowanie w sprawie posiadania amunicji kategorii A, obejmującej pociski przeciwpancerne, zapalające i wybuchowe.
Pacjent czuje się dobrze, dochodzenie w sprawie pochodzenia pocisku trwa. Prokuratura w Tuluzie poinformowała, że sprawa karna nie zostanie wszczęta, ponieważ amunicja została zdemilitaryzowana. Praca szpitala po incydencie została wznowiona w normalnym trybie.
Przeczytaj również: Gdzie spadła niekontrolowana chińska rakieta Zhuque-3 i co o niej wiadomo.































