Chińska rakieta Zhuque-3 o masie 11 ton spadła do Oceanu Spokojnego około 2000 km na południowy wschód od Nowej Zelandii, pisze geopolityka.org, powołując się na Focus.
Start rakiety miał miejsce 3 grudnia 2025 roku z kosmodromu Jiuquan w chińskiej prowincji Gansu, przez prywatną firmę LandSpace. Rakieta pomyślnie weszła na orbitę, jednak jej wielokrotny stopień napędowy eksplodował podczas lądowania.
Rano 30 stycznia rząd Wielkiej Brytanii ostrzegł operatorów telefonii komórkowej o konieczności zapewnienia sprawności systemu ostrzegania. Upadek rakiety śledziły Siły Kosmiczne USA. Według dr. Marco Lambrouka z Delft University of Technology, ognistą kulę rakiety obserwował satelita podczas wchodzenia w atmosferę.
Europejska Agencja Monitorowania Przestrzeni Kosmicznej (SST) poinformowała, że Zhuque-3 jest „dość dużym obiektem, który wymaga dokładnego monitorowania”. Ze względu na mały kąt wejścia w atmosferę precyzyjne przewidzenie miejsca upadku było trudne.
Rakiety i szczątki pojazdów kosmicznych regularnie spadają na Ziemię. Tylko w 2024 roku fragmenty chińskiej rakiety Long March 3B spadły kilka metrów od domów mieszkalnych w prowincji Guangxi. Na orbicie znajduje się około 170 mln szczątków, jednak śledzonych jest jedynie 27 tys., co zwiększa ryzyko dla satelitów i transportu powietrznego.
Badania Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej wskazują na 10% prawdopodobieństwo ofiar wśród ludzi w wyniku kosmicznych odpadów w ciągu następnej dekady. Prawdopodobieństwo upadku szczątków w granicach zatłoczonej przestrzeni powietrznej wynosi 26% rocznie.
Przeczytaj również: Volkswagen wzywa do serwisu ponad 44 000 samochodów ID.4 z powodu niebezpiecznych baterii i ryzyka pożaru.































