Miesiąc po upływie terminu wyznaczonego przez Kongres na ujawnienie wszystkich dokumentów dotyczących skazanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, Departament Sprawiedliwości (DOJ) opublikował tylko część akt i nie podał planów pełnej zgodności z ustawą, pisze geopolityka.org powołując się na politico.
Reprezentanci Partii Republikańskiej w Kongresie, którzy w listopadzie głosowali za ujawnieniem dokumentów, obecnie niemal w większości nie wykazują zainteresowania sprawą. Niektórzy, jak Lauren Boebert (R-Colo.), przyznają, że nie jest to już ich priorytet: „Zrobiłam, co miałam zrobić w sprawie Epsteina. Teraz pora na coś innego”.
Boebert, Thomas Massie (Kentucky), Marjorie Taylor Greene (Georgia) i Nancy Mace (South Carolina) wcześniej współpracowali z Demokratami, aby wymusić głosowanie w Izbie Reprezentantów nad ustawą o ujawnieniu akt, mimo sprzeciwu kierownictwa. Administracja Białego Domu naciskała na polityków, aby wycofali swoje nazwiska z inicjatywy wymuszającej rozpatrzenie ustawy.
Obecnie uwagę mediów przyciągają inne wydarzenia polityczne, w tym działania wojskowe Trumpa w Wenezueli oraz incydent w Minnesocie, co sprawia, że republikańscy kongresmeni wolą przejść do innych tematów. Konflikt między Trumpem a Greene dotyczący ujawnienia dokumentów Epsteina doprowadził do rezygnacji Greene z Izby Reprezentantów.
Niektórzy politycy, w tym Anna Paulina Luna (R-Fla.), skupiają się teraz na działaniach wobec Billa i Hillary Clintonów, którzy nie stawili się przed komisją w sprawie Epsteina. DOJ opublikowało dotąd zdjęcia przedstawiające Billa Clintona w towarzystwie Epsteina, jednak ani Clinton, ani Trump nie zostali powiązani z przestępstwami Epsteina.
Szef Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, James Comer (R-Ky.), broni działań administracji: „Departament Sprawiedliwości współpracuje. Chcielibyśmy, aby dokumenty były udostępniane szybciej, ale ostatecznie przestrzegają prawa”.
Według DOJ w Nowym Jorku i FBI zidentyfikowano ponad milion dokumentów dotyczących Epsteina, które nie zostały ujawnione. Dotychczas ujawniono tylko część akt, a procedura redakcji dokumentów budzi kontrowersje. Thomas Massie pozostaje jedynym republikańskim kongresmenem aktywnie domagającym się pełnej zgodności DOJ z ustawą, w tym kontrolowania nadmiernych redakcji.
Massie i Ro Khanna (D-Calif.) zwrócili się do sądu w Nowym Jorku z wnioskiem o powołanie niezależnej osoby nadzorującej ujawnianie dokumentów. Kolejne przesłuchanie w sprawie odbędzie się 11 lutego, gdy Prokurator Generalna Pam Bondi ma zeznawać przed Komisją Sądownictwa Izby Reprezentantów.
Przeczytaj także: Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię, wspierając Danię.































