Słowacja zablokowała omówienie 19. pakietu sankcji UE przeciwko Rosji. Podczas pierwszego posiedzenia ambasadorów krajów członkowskich Słowacja od razu zadeklarowała, że nie zamierza popierać nowych ograniczeń, pisze geopolityka.org, powołując się na informację dziennikarza „Radio Wolna Europa” Rikarda Józwaka.
🇪🇺 ambassadors discussed the 🇷🇺 sanctions package for the first time today. Likely won’t be green light ahead of the Copenhagen summits next week. 🇸🇰 blocking so far https://t.co/kF0dPc7ogQ
— Rikard Jozwiak (@RikardJozwiak) 26 września 2025
Komisja Europejska przedstawiła pakiet 19 września. Obejmuje on m.in. stopniowe wycofanie importu rosyjskiego gazu do 1 stycznia 2027 roku, zakaz niektórych operacji finansowych oraz sankcje wobec kluczowych rosyjskich firm.
Rezygnacja z rosyjskich zasobów energetycznych stała się jednym z głównych wymagań prezydenta USA Donalda Trumpa w kontekście możliwego wprowadzenia nowych amerykańskich sankcji przeciwko Rosji.
Z powodu potencjalnego blokowania przez prorosyjskie kraje, takie jak Węgry i Słowacja, Komisja Europejska zaproponowała mechanizm podejmowania decyzji większością głosów, który na razie dotyczy jedynie Węgier. Tradycyjnie sankcje UE przyjmowane są jednomyślnie.
Inne państwa członkowskie UE, w tym Niemcy, Francja i Włochy, popierają 19. pakiet sankcji, podkreślając potrzebę zwiększenia nacisku na Rosję w związku z wojną na Ukrainie oraz energetyczną zależnością Europy.
Według ekspertów, zatwierdzenie nowego pakietu przed szczytami w Kopenhadze w przyszłym tygodniu jest mało prawdopodobne, ponieważ negocjacje mogą się przeciągnąć z powodu różnic między krajami.
Przeczytaj także o tym, że Ławrow oskarżył Zachód o bezpośredni udział w wojnie z Rosją.































