Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że NATO i Unia Europejska prowadzą przeciwko Rosji „prawdziwą wojnę”, wykorzystując do tego Ukrainę. Według niego państwa zachodnie nie tylko wspierają Kijów, ale także „bezpośrednio uczestniczą” w konflikcie, pisze geopolityka.org, powołując się na rosyjską agencję propagandową „TASS„.
Ławrow oskarżył tak zwany „zbiorowy Zachód” o podsycanie wojny, nazywając wydarzenia na Ukrainie „kryzysem sprowokowanym z zewnątrz”.
Jego oświadczenie pojawiło się wkrótce po słowach byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który zasugerował możliwość odzyskania przez Ukrainę terytoriów okupowanych przez Rosję. Porównał on również Federację Rosyjską do „papierowego tygrysa” — metafory oznaczającej siłę, która wydaje się potężna jedynie z zewnątrz.
Trump dodał, że państwa członkowskie NATO mają prawo zestrzeliwać rosyjskie drony, jeśli te naruszają ich przestrzeń powietrzną. W poście z 23 września w sieci społecznościowej Truth Social podkreślił, że przy zachowaniu wytrwałości, wsparcia finansowego Europy i Sojuszu, przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy jest „realistycznym scenariuszem”.
Przeczytaj także o tym, że G7 przygotowuje historyczną decyzję: środki Rosji mogą stać się finansowaniem dla Ukrainy.































