Prezydent Polski Karol Nawrocki znalazł się w centrum krytyki po incydencie podczas uroczystości z okazji 80-lecia ONZ w Nowym Jorku. Kamery uchwyciły moment, gdy głowa państwa wzięła od członka swojej delegacji małe pudełko, wyjął z niego przedmiot i włożył do ust. Z wyglądu przypominało to saszetkę nikotynową, pisze geopolityka.org, powołując się na RMF24.
Publikacja nagrań w sieci wywołała falę negatywnych reakcji. Przeciwnicy prezydenta określili takie zachowanie jako przejaw braku szacunku podczas międzynarodowego wydarzenia. Przedstawiciele opozycji podkreślili, że od głowy państwa oczekuje się właściwego zachowania w środowisku dyplomatycznym.
Tymczasem w ONZ… Wygląda znajomo? https://t.co/fUuhaiEQkp pic.twitter.com/EWrUsvqRQC
— Szkło Kontaktowe TVN24 (@SzkKontaktowe) September 22, 2025
Lider Lewicy Tomasz Trela stwierdził, że Nawrocki zaliczył „całkowitą kompromitację”. Polityk „Platformy Obywatelskiej” Roman Giertych wyraził wątpliwości co do zdolności prezydenta do pełnienia funkcji państwowych, podkreślając, że osoby uzależnione od nikotyny potrafią powstrzymać się od używek przez kilka godzin. Poseł Bogusław Wołoszański w mediach społecznościowych nazwał te ujęcia argumentem za rozszerzeniem szkolnych programów dotyczących zdrowego stylu życia.
Jednocześnie część komentatorów apelowała, by nie wyolbrzymiać incydentu. Przypomniano, że jeszcze niedawno podczas posiedzeń rządowych w Polsce można było palić cygara, a fakt, że po siedmiu tygodniach urzędowania Nawrockiemu zarzuca się jedynie taki drobiazg, świadczy raczej o niewielkiej skali problemów.
Przeczytaj także: Włochy ogarnęły masowe protesty poparcia dla Palestyny.































