Angelina Jolie oświadczyła, że nie rozpoznaje już Stanów Zjednoczonych. Aktorka wypowiedziała się na konferencji prasowej podczas festiwalu filmowego w San Sebastián, gdzie prezentuje film „Couture” w reżyserii Alice Winocour, pisze geopolityka.org powołując się na Variety.
Odpowiadając na pytanie o największe obawy jako artystki i obywatelki USA, Jolie zrobiła pauzę i westchnęła, po czym podkreśliła, że obecny okres dla jej kraju jest wyjątkowo trudny.
„Kocham swój kraj, ale teraz go nie rozpoznaję. Moje życie zawsze miało charakter międzynarodowy — rodzina, przyjaciele, światopogląd. Dla mnie świat jest równy, zjednoczony i globalny. Wszelkie podziały czy ograniczenia wolności i samowyrazu są bardzo niebezpieczne. Żyjemy w trudnych czasach i nie można mówić lekkomyślnie. To bardzo poważny okres dla nas wszystkich” — zaznaczyła aktorka.
To pierwsza wizyta Jolie na festiwalu w San Sebastián. W tym roku w wydarzeniu biorą udział także Colin Farrell i Jennifer Lawrence.
Przeczytaj także o tym, że Bill Gates ujawnia, ile pieniędzy zostawi swoim dzieciom.































