1 września w Warszawie odbyła się masowa akcja protestacyjna nauczycieli, zorganizowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Do stolicy przybyli pedagodzy z różnych regionów kraju, aby wyrazić niezadowolenie z działań rządu i warunków pracy, pisze geopolityka.org powołując się na RMF24.
Demonstracja przebiegała pod hasłem „Edukacja – nasza wspólna sprawa!”. Nauczyciele podkreślali, że czują się oszukani przez władze, ponieważ ich postulaty są ignorowane, a wprowadzane reformy nie odpowiadają realiom życia szkolnego.

Do głównych postulatów protestujących należą:
- podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela;
- 10-procentowa podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli oraz pracowników oświaty i nauki;
- przyjęcie obywatelskiej inicjatywy zakładającej powiązanie płac nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce.
Pedagodzy zaznaczyli, że zmiany w systemie edukacji są wprowadzane bez uwzględnienia ich opinii. Jako przykład wskazali likwidację prac domowych, która ich zdaniem jedynie pogorszyła sytuację uczniów.
Przeczytaj także: Podsumowanie szczytu SOW: Deklaracja z Tiencinu i stanowiska uczestników.































