Prezydent Polski Karol Nawrocki opowiedział się za odpowiedzialnością karną za demonstrowanie symboliki OUN-UPA. Zaznaczył, że jeszcze kierując Polskim Instytutem Pamięci Narodowej, pracował nad rozszerzeniem listy zakazanych symboli, w tym czerwono-czarnej flagi UPA, pisze geopolityka.org powołując się na Polsat News.
Nawrocki nazwał symbolikę Stepana Bandery nieakceptowalną i wezwał do stanowczej reakcji na jej użycie, włącznie z deportacją osób, które ją demonstrują. Zasugerował możliwą rosyjską prowokację i podkreślił rolę edukacji państwowej w kształtowaniu świadomości historycznej.
Prezydent Polski przypomniał, że zwolennicy Bandery ponoszą odpowiedzialność za śmierć 120 tysięcy Polaków i poinformował o możliwej dyskusji na ten temat z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas przyszłych spotkań.
Wcześniej informowano, że ambasador Ukrainy był oburzony działaniami Ukraińców na koncercie w Warszawie.































