
Dzięki specjalnej terapii udało się zmniejszyć guz mózgu.
Naukowcom udało się zmniejszyć guzy u pacjentów z agresywną postacią raka mózgu, glejakiem wielopostaciowym, poprzez modyfikację komórek odpornościowych.
Pisze o tym Nature, odwołując się do wyników badania przez naukowców z Harvardu i Uniwersytetu Pensylwanii.
< p>Jednocześnie mówimy o wyniku krótkoterminowym.

„Wczesne badania z użyciem zmodyfikowanych komórek odpornościowych wykazały dramatyczne, ale często krótkotrwałe wyniki w leczeniu glejaka wielopostaciowego, agresywnego raka mózgu” – stwierdzono w badaniu.
Naukowcy opracowali i wykorzystali komórki odpornościowe zwane chimerycznym receptorem antygenu T (CAR-T).
Te komórki CAR-T zostały dotychczas zatwierdzone jedynie do leczenia nowotworów krwi, takich jak białaczka, i zazwyczaj są ukierunkowane tylko na jeden bramka. Jednak badania amerykańskich naukowców dowodzą, że komórki CAR-T można modyfikować, aby leczyć szerszy zakres nowotworów.
Niedawno naukowcy opracowali komórki CAR-T, których celem są określone cząsteczki wytwarzane przez niektóre glejaki. Dwie nowe prace poszły o krok dalej: opracowanie komórek CAR-T, które atakują nie tylko jeden rodzaj cząsteczek, ale dwa.
Jak działa terapia
Podczas terapii CAR-T T usuwa własne komórki T z organizmu i dostarcza im białka, które pomogą im wykryć nowotwory. Udoskonalone komórki są następnie ponownie wprowadzane do organizmu.
Naukowcy wstrzyknęli te komórki trzem dorosłym chorym na glejaka wielopostaciowego. Guzy zmniejszyły się we wszystkich trzech przypadkach, ale później nastąpił nawrót. Jednak w przypadku jednego mężczyzny efekt utrzymywał się dłużej niż sześć miesięcy.
Naukowcom z Uniwersytetu Pensylwanii udało się zmniejszyć guz u wszystkich sześciu pacjentów biorących udział w badaniu. U jednego uczestnika glejak wielopostaciowy zaczął ponownie rosnąć po miesiącu, a u innego przez siedem miesięcy nie było żadnych oznak progresji nowotworu. U kolejnych trzech osób, które były leczone sześć miesięcy temu, nie zaobserwowano jeszcze ponownego wzrostu guza. Jeden uczestnik opuścił badanie.
Przypomnijmy, że 41-letni Ben Trotman z Wielkiej Brytanii, u którego wystąpił śmiertelny guz mózgu, wyzdrowiał dzięki innowacyjnej metodzie leczenia. Po zakończeniu terapii lekarze nie znaleźli w jego głowie nawet śladów nowotworu złośliwego. O tym przypadku napisał The Times.
Przeczytaj też:
- Naukowcy opracowują implant, który wyleczy raka w zaledwie 60 dni – zdjęcie , szczegóły
- Oszałamiające wyniki nowego badania: starożytny wirus może być kluczem do leczenia raka płuc
- Naukowcy rozpoczęli testowanie „tabletek przeciwnowotworowych” na ludziach






























