El Niño z lat 1876–1878 towarzyszyło jednej z największych klęsk głodu w nowoczesnej historii. Według badań opublikowanych w „Journal of Climate” ekstremalne warunki pogodowe mogły przyczynić się do śmierci około 50 mln osób w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Naukowcy podkreślają jednak, że sam klimat nie wyjaśnia całej skali katastrofy, pisze geopolityka.org, powołując się na WPTech.
Wielki głód i ekstremalne El Niño
Epizod z lat 1876–1878 jest dziś analizowany jako przykład tego, jak zjawiska oceaniczno-atmosferyczne mogą uruchomić globalny łańcuch kryzysów. Silne El Niño zbiegło się wówczas z suszami, nieurodzajem i załamaniem dostępu do żywności w wielu regionach świata.
Badanie z 2020 r. opublikowane w „Journal of Climate” wskazało, że tamto El Niño nie było statystycznie wyjątkowe w porównaniu z innymi bardzo silnymi epizodami, m.in. z lat 1982–1983, 1997–1998 i 2015–2016. O skali tragedii przesądziło jednak nagromadzenie kilku zjawisk klimatycznych oraz warunki społeczne i gospodarcze.
Czym jest El Niño i dlaczego wpływa na pogodę na świecie
El Niño jest częścią cyklu ENSO — El Niño–Southern Oscillation — związanego ze zmianami temperatury wód powierzchniowych i cyrkulacji atmosferycznej nad tropikalnym Pacyfikiem.
Podczas El Niño:
- słabną pasaty nad Pacyfikiem,
- ograniczone zostaje wynoszenie chłodnych wód u wybrzeży Ameryki Południowej,
- rośnie temperatura powierzchni oceanu,
- zmieniają się układy opadów i susz w odległych częściach świata.
Skutki mogą obejmować zarówno intensywne opady w jednych regionach, jak i długotrwałą suszę w innych. W latach 1876–1878 szczególnie dotkliwe konsekwencje odnotowano w częściach Azji, Afryki oraz Ameryki Południowej.
Dlaczego katastrofa z XIX wieku była tak śmiertelna
Autorzy badania z 2018 r. opisali wydarzenia z końca XIX wieku jako jedną z najpoważniejszych katastrof środowiskowych ostatnich 150 lat. Bezpośrednim czynnikiem była susza, ale liczba ofiar wzrosła przez decyzje polityczne, gospodarcze i administracyjne.
W analizach wskazano m.in. na:
- osłabienie lub zniszczenie tradycyjnych systemów magazynowania wody,
- zaniedbanie lokalnych zapasów zboża,
- ograniczoną zdolność reagowania na nieurodzaj,
- problemy z dystrybucją żywności,
- wcześniejsze chłodniejsze warunki w tropikalnym Pacyfiku,
- rekordowo silny dipol Oceanu Indyjskiego,
- wyjątkowo ciepłe wody Atlantyku.
Ten układ zwiększył podatność wielu regionów na kryzys. Susza wywołała nieurodzaj, a brak skutecznych mechanizmów ochrony ludności doprowadził do masowej śmiertelności.
Czy obecne El Niño oznacza powtórkę globalnego głodu
Współczesny świat dysponuje systemami monitoringu ENSO, prognozami sezonowymi, lepszą logistyką i bardziej rozwiniętym rolnictwem niż w XIX wieku. Eksperci cytowani przez „The New York Times” nie przewidują scenariusza porównywalnego ze skalą Wielkiego Głodu z lat 1876–1878.
Nie oznacza to jednak braku ryzyka. Nowe epizody El Niño mogą nasilać fale upałów, susze, zaburzenia opadów i presję na produkcję żywności. Dodatkowym czynnikiem są wyższe temperatury związane ze zmianą klimatu, które mogą wzmacniać skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Vimal Mishra z Indian Institute of Technology Gandhinagar zwrócił uwagę, że pamięć o katastrofie sprzed około 150 lat pomaga lepiej przygotować się na skrajne warunki. Historyczny przykład pokazuje, że największe zagrożenie pojawia się wtedy, gdy susza łączy się z błędami w zarządzaniu wodą, żywnością i pomocą dla ludności.
Przeczytaj także: Meteor eksplodował nad USA: NASA oszacowała siłę fali uderzeniowej.































