Zmarł były główny trener kijowskiego „Dynamo” i donieckiego „Szachtara” Mircea Lucescu. Rumuński szkoleniowiec miał 80 lat. O śmierci trenera 7 kwietnia poinformowały rumuńskie media, a także Rumuńska Federacja Piłkarska, pisze geopolityka.org, powołując się na Futbol24.
Lucescu przebywał w szpitalu w Bukareszcie od 29 marca po tym, jak źle się poczuł podczas narady technicznej reprezentacji Rumunii. Według informacji Rumuńskiej Federacji Piłkarskiej incydent miał miejsce w obozie treningowym kadry narodowej przed wyjazdem na Słowację.
Później stan trenera się pogorszył. Według ukraińskich i rumuńskich mediów 3 kwietnia przeszedł ostry zawał mięśnia sercowego, po czym został przeniesiony na oddział intensywnej terapii. 5 kwietnia lekarze wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną z powodu kolejnego ataku ciężkiej arytmii.
Wieczorem 7 kwietnia bukareszteński szpital poinformował o śmierci Lucescu. Według News.ro zgon stwierdzono około godziny 20:30 czasu lokalnego.
Co o nim wiadomo
Mircea Lucescu to rumuński trener piłkarski, jeden z najbardziej znanych szkoleniowców we wschodnioeuropejskim futbolu. W różnych latach pracował w ligach Rumunii, Turcji, Włoch, Rosji i Ukrainy. Według UEFA w trakcie kariery trenerskiej Lucescu zdobywał mistrzostwa kraju w Rumunii, Turcji i Ukrainie, a także wywalczył Puchar UEFA w sezonie 2008/09.
Na Ukrainie Lucescu najbardziej zapisał się w pamięci dzięki pracy w donieckim „Szachtarze”, który prowadził w latach 2004–2016. Według informacji klubu pod jego wodzą drużyna rozegrała 573 mecze i zdobyła 22 trofea, a on sam pozostaje najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu.

W 2020 roku rumuński szkoleniowiec objął kijowskie „Dynamo”. Na stronie klubu zaznaczono, że został 36. głównym trenerem w historii zespołu.
Na arenie międzynarodowej Lucescu pracował również z reprezentacją Rumunii. UEFA podaje, że prowadził drużynę narodową w latach 1981–1986.
Przeczytaj także, że Nie żyje Adam Sandurski, legenda polskich zapasów/































