Iran oświadczył, że może zaminować Zatokę Perską oraz Cieśninę Ormuz w przypadku ataku USA lub ich sojuszników na irańskie wybrzeże bądź wyspy. W Teheranie twierdzą, że taki scenariusz oznaczałby całkowitą blokadę szlaków morskich w regionie, pisze geopolityka.org, powołując się na The Guardian.
W oświadczeniu strony irańskiej zaznaczono, że każdy atak na wybrzeże Iranu lub pobliskie wyspy doprowadzi do zaminowania wszystkich tras dostępu oraz morskich szlaków komunikacyjnych w Zatoce Perskiej. Według Teheranu do tego celu mogą zostać użyte różne rodzaje min morskich.
W Iranie podkreślono, że w takim przypadku cały akwen Zatoki Perskiej znalazłby się w sytuacji podobnej do tej w Cieśninie Ormuz i zostałby faktycznie zablokowany na dłuższy czas. Odpowiedzialność za możliwe konsekwencje Teheran przypisuje państwom, które mogłyby rozpocząć działania zbrojne.
Strona irańska dodała również, że wcześniej zezwalała niektórym zaprzyjaźnionym państwom, w tym Chinom, Indiom i Pakistanowi, na korzystanie z Cieśniny Ormuz w celu przepływu statków.
Oświadczenie pojawiło się na tle doniesień medialnych o możliwych planach USA dotyczących przejęcia kontroli nad irańską wyspą Kharg lub jej zablokowania, aby zmusić Teheran do przywrócenia pełnej żeglugi przez strategiczny szlak wodny.
Minister spraw zagranicznych Iranu, Sejid Abbas Aragczi, komentując sytuację, stwierdził, że wolność żeglugi nie może istnieć bez wolności handlu, i wezwał do poszanowania obu tych zasad.
Wcześniej informowano, że Trump zagroził Iranowi atakami na elektrownie w związku z Cieśniną Ormuz.































