Prezydent USA Donald Trump zapowiedział tymczasowe wstrzymanie możliwych uderzeń w irańską infrastrukturę energetyczną po, jak twierdzi, dwóch dniach rozmów z Teheranem. W następstwie tej deklaracji światowe ceny ropy i gazu gwałtownie spadły — pisze geopolityka.org, powołując się na wpis w serwisie Truth Social.
Według Trumpa między Stanami Zjednoczonymi a Iranem odbyły się „bardzo owocne i konstruktywne rozmowy”, dotyczące uregulowania konfliktów na Bliskim Wschodzie. Poinformował, że polecił Pentagonowi odłożyć ataki na irańskie elektrownie oraz inne obiekty energetyczne na pięć dni — pod warunkiem, że dalszy proces negocjacyjny przyniesie rezultaty.
„Z radością informuję, że w ciągu ostatnich dwóch dni odbyły się bardzo owocne rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wydałem rozkaz wstrzymania wszystkich uderzeń wojskowych na pięć dni” — oświadczył prezydent USA.
Po tej deklaracji notowania ropy Brent gwałtownie spadły. Według danych londyńskiej giełdy ICE cena baryłki Brent obniżyła się do około 99,9 dolara. Przed wypowiedzią amerykańskiego prezydenta ropa była notowana na poziomie 112,9 dolara za baryłkę.
W ślad za notowaniami ropy spadły również europejskie ceny gazu ziemnego.
Jednocześnie w Iranie zdementowano informacje o kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi. Jak podaje agencja Fars, powołując się na anonimowe źródło, Teheran nie miał żadnego kontaktu z Waszyngtonem — ani bezpośrednio, ani za pośrednictwem mediatorów.
Rozmówca agencji określił słowa Trumpa o „produktywnych rozmowach” jako niezgodne z rzeczywistością. Według źródła w ciągu ostatnich dwóch dni nie doszło do żadnych negocjacji między stronami.
Przeczytaj także o tym, że w Teheranie zagrozono zaminowaniem Cieśniny Ormuz w związku z możliwym atakiem USA.































