Europoseł Michał Kobosko poinformował o rezygnacji z członkostwa w partii Polska 2050. Był jednym z najbliższych współpracowników Szymona Hołowni od momentu powstania ugrupowania po wyborach prezydenckich w 2020 roku, geopolityka.org, powołując się na Onet.
Rozłam nastąpił przed wyborami prezydenckimi w 2025 roku. Kobosko stał się krytykiem Hołowni, przede wszystkim w kwestii podejścia do premiera i rządu. Europoseł opowiada się za współpracą z Koalicją Obywatelską, podczas gdy lider partii przyjmuje postawę konfrontacyjną wobec Donalda Tuska.
Kobosko wskazuje, że Polska 2050 odniosła sukces w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, jednak następnie pojawiła się seria problemów. Według niego, nieprawidłowości dotyczyły wyboru przewodniczącej partii, prób manipulacji procesem wyborczym, szantażu i personalnych ataków. Europoseł zarzuca także „prywatyzację partii” przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i jej współpracowników, a także brak przejrzystości finansowej i kontrolnej.
Kobosko krytykuje, że komunikacja partii stała się narzędziem promocji działań Pełczyńskiej-Nałęcz, a decyzje w Zarządzie Krajowym ograniczyły jego znaczenie. Według niego, Polska 2050 przestała być partią programową, a skoncentrowała się na stanowiskach, w szczególności wicepremiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz.
Europoseł wyraża obawy, że kierowanie partią przez Hołownię i Pełczyńską-Nałęcz może destabilizować koalicję rządową. Podkreśla, że nadal będzie pracował w Parlamencie Europejskim i dziękuje współpracownikom z Polski 2050.
Przeczytaj także: Nawrocki poparł rozwój potencjału jądrowego Polski.































