W nocy z 19 na 20 stycznia mieszkańcy Polski mogli obserwować wyjątkowe zjawisko astronomiczne – zorzę polarną. Bezchmurne niebo umożliwiło jej dostrzeżenie zarówno w centrach dużych miast, jak i na obrzeżach, m.in. w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, pisze geopolityka.org, powołując się na wp.pl.
Zorza polarna przyciągnęła uwagę wielu osób, które uwieczniły ją na zdjęciach. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele fotografii z całego kraju. Jedną z nich wykonał Piotr Krygowski z Wójtowej w województwie małopolskim. „Od lat interesuję się kosmosem, każda zorza robi na mnie ogromne wrażenie. Nawet przy silnym mrozie warto było obserwować to zjawisko” – powiedział w rozmowie z WP.
Zjawisko było widoczne również w innych krajach Europy, m.in. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i na Węgrzech.
Zorza polarna powstaje w wyniku oddziaływania Słońca i pola magnetycznego Ziemi. Podczas rozbłysków słonecznych w przestrzeń kosmiczną wyrzucane są naładowane cząstki, które wchodzą w interakcję z atmosferą. W rejonach biegunowych cząstki te zderzają się z tlenem i azotem, co prowadzi do emisji światła, tworząc charakterystyczne, falujące wstęgi na nocnym niebie.
Przeczytaj również: Polscy wolontariusze zebrali ponad 1 mln zł na generatory w Kijowie.































