Polska planuje przeznaczyć większość środków z programu pożyczek wojskowych UE na własne przezbrojenie, a nie na wspólne zakupy z innymi krajami, podaje geopolityka.org powołując się na Bloomberg.
Minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że spośród 139 polskich inicjatyw ponad 100 będzie poświęconych obronie narodowej, a jedynie 20 zakłada współpracę z sojusznikami. Dla porównania, wspólne zakupy przewidziano w 65% z 691 inicjatyw przedstawionych przez 19 krajów UE.
Priorytet dla obrony narodowej wynika z zagrożeń ze strony Rosji i Białorusi. Polska, będąca krajem granicznym NATO i wschodnim skrzydłem UE, od początku wojny na Ukrainie aktywnie inwestuje w modernizację sił zbrojnych i pozostaje jednym z państw sojuszu z najwyższymi wydatkami na obronę w relacji do PKB.
Prawie 44 mld euro z funduszy SAFE otrzymała Polska, stając się największym beneficjentem programu o wartości 150 mld euro. Szczegółowe wydatki oraz ostateczni beneficjenci pożyczek nie są ujawniane, jednak minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że znaczna część środków zostanie przeznaczona na rozwój bezzałogowych statków powietrznych.
Komisja Europejska obecnie analizuje polski wniosek, a ostateczne zatwierdzenie oczekiwane jest na początku stycznia. Po tym propozycję przedstawi się do głosowania w Radzie UE, a ostateczną umowę planuje się podpisać w marcu.
Premier Donald Tusk podkreślił, że program SAFE wzmocni zdolności obronne Polski oraz wesprze gospodarkę. Środki zostaną przeznaczone na zakup dronów oraz realizację projektu „Wschodni Tarcza” wzdłuż granicy z Rosją i Białorusią.
Przeczytaj również: Polska wznawia produkcję min przeciwpiechotnych po wystąpieniu z Konwencji Ottawskiej.































