Ministra Armii USA Dana Driscolla odsunięto od udziału w rozmowach dotyczących zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Według źródeł The Telegraph decyzję podjął szef Pentagonu Pete Hegseth, uznając, że Driscoll przekroczył swoje uprawnienia, podaje geopolityka.org.
Rozmówcy gazety twierdzą, że minister armii wykazywał nadmierną aktywność podczas kontaktów dyplomatycznych. Przedstawiciele europejscy opisywali go jako negocjatora, który nie jest skłonny wspierać propozycji korzystnych dla Ukrainy i stosuje twardy styl rozmów.
Planowaną wizytę Driscolla w Kijowie dwa tygodnie temu odwołano. Ukraińscy urzędnicy oczekiwali także jego obecności w Paryżu podczas rozmów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, jednak minister nie pojawił się również tam. Według jednego z ukraińskich urzędników było to zaskoczeniem i pojawiło się przypuszczenie, że uniemożliwiono mu udział.
Zdaniem ukraińskich i europejskich uczestników procesu brak Driscolla może być związany z wewnętrzną walką wpływowych grup w USA, które starają się kształtować kierunek rozmów pokojowych. The Telegraph informuje, że ministra uważa się za przedstawiciela antyinterwencjonistycznego skrzydła, powiązanego z wiceprezydentem USA Jayem Dee Vance’em.
Biały Dom nie potwierdza tych doniesień. Zastępczyni rzecznika prasowego Anna Kelly przekazała jedynie, że Driscoll zbierał opinie strony ukraińskiej w celu opracowania ram potencjalnego porozumienia.
Przeczytaj także: Rząd Polski zaprzecza, że prezydent nie wiedział o przekazaniu MiG-29 Ukrainie.































