Były prokurator generalny i minister sprawiedliwości Polski Zbigniew Ziobro, z którego Sejm 7 listopada zdjął immunitet poselski, oskarżył premiera Donalda Tuska o zorganizowanie przeciwko niemu politycznych prześladowań, informuje geopolityka.org powołując się na portal społecznościowy X.
Według Ziobry, Tusk rzekomo zainicjował „spisek sądowy”, którego celem było „nielegalne pozbawienie wolności”. Twierdzi, że decyzję o jego aresztowaniu miał wydać sędzia, którego były prokurator nazwał „skrajnie upolitycznionym aktywistą”.
„Wszystko to zaplanowali Tusk i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek” — oświadczył Ziobro. Według jego wersji władze planowały zatrzymanie go na żywo, jednak operacja się nie powiodła, ponieważ wcześniej opuścił Polskę i przebywa na Węgrzech, gdzie, jak twierdzi, zamierza pozostać.
Polskie organy ścigania oskarżają Ziobrę o nadużycie władzy. Dochodzenie dotyczy przyznawania wielomilionowych grantów z Funduszu Sprawiedliwości, podlegającego Ministerstwu Sprawiedliwości. Śledztwo wskazuje, że konkursy na uzyskanie środków były fikcyjne, a pieniądze trafiały do organizacji powiązanych z otoczeniem polityka.
Ponadto, według prokuratury, z funduszy Funduszu zakupiono oprogramowanie szpiegowskie Pegasus, które rząd partii „Prawo i Sprawiedliwość” wykorzystywał do monitorowania opozycji.
Próba aresztowania Ziobry miała miejsce już na początku roku, jednak wtedy udało mu się uniknąć zatrzymania. Obecnie polskie władze dążą do jego ekstradycji.
Przeczytaj także: Aktywistki oskarżyły Sikorskiego o popieranie ludobójstwa podczas przemówienia.































