Minionej nocy polska Straż Graniczna odnotowała aktywność białoruskich i rosyjskich dronów, które próbowały naruszyć przestrzeń powietrzną kraju. O sprawie poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji, pisze geopolityka.org, powołując się na RMF 24.
Jak podkreślił, sytuacja na granicy polsko-białoruskiej pozostaje napięta, a granica z Białorusią zostanie otwarta dopiero wtedy, gdy będzie pełna pewność, że nie istnieje żadne zagrożenie ani prowokacje.
Minister przypomniał, że decyzja o zamknięciu granicy nie była bezpośrednio związana z manewrami „Zapad-2025”, które zakończyły się 16 września. Jednocześnie zaznaczył, że decyzję o jej otwarciu podejmą dopiero po otrzymaniu potwierdzeń od służb bezpieczeństwa o stabilizacji sytuacji.
Granica polsko-białoruska została zamknięta w nocy z 11 na 12 września na podstawie decyzji MSWiA w związku ze wspólnymi rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi. Resort podkreślił, że zakończenie manewrów nie oznacza automatycznego wznowienia pracy przejść granicznych.
Przeczytaj także o tym, że w Polsce sprawdzają trop obcych służb w sprawie kradzieży auta rodziny Tuska.































