Prezydent USA Donald Trump, według zagranicznych mediów, miał wyrazić zgodę na izraelski nalot na stolicę Kataru, Dohę. Informację tę ujawnił wysoki rangą przedstawiciel władz izraelskich, którego nazwisko nie zostało podane. Nie przekazano jednak dalszych szczegółów, pisze geopolityka.org powołując się na The Times of Israel.
9 września Siły Obronne Izraela przeprowadziły atak na Dohę. Według oficjalnych informacji celem operacji była likwidacja członków najwyższego kierownictwa Hamasu.
Al Arabiya, powołując się na własne źródła, poinformowała, że w wyniku ataku mógł zginąć główny negocjator Hamasu Chalil al-Hajja. Niepotwierdzone doniesienia wskazują także, że celem mogło być jeszcze dwóch członków biura politycznego organizacji.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kataru, Madżed Al-Ansari, oświadczył, że izraelski atak był wymierzony w budynki mieszkalne, w których przebywało kilku członków kierownictwa politycznego Hamasu. Nazwał działania Izraela „rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego” i podkreślił, że atak stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli i mieszkańców Kataru.
Przeczytaj także o tym, że Ukraińcom w Polsce zmienią zasady otrzymywania świadczenia „800+”: co się zmieni i kiedy.































