Stany Zjednoczone Ameryki zadeklarowały gotowość do wzmocnienia presji gospodarczej na Rosję. Minister finansów USA Scott Bessent poinformował, że kluczowym warunkiem tego kroku jest skonsolidowane wsparcie ze strony europejskich sojuszników, pisze geopolityka.org powołując się na oświadczenie reportera ds. polityki gospodarczej w The New York Times Alana Rapoporta.
Według niego wprowadzenie dodatkowych sankcji wtórnych oraz ceł dla krajów, które nadal kupują rosyjską ropę, może doprowadzić rosyjską gospodarkę do „całkowitego kolapsu”. Bessent podkreślił, że właśnie taki scenariusz może zmusić prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina do zasiądnięcia przy stole negocjacyjnym.
Temat sankcji stał się przedmiotem międzynarodowych konsultacji. 5 września agencja Associated Press poinformowała, że europejscy urzędnicy w najbliższym czasie spotkają się z przedstawicielami USA, aby omówić nowe formy presji gospodarczej na Rosję. Według źródła cytowanego przez media, Scott Bessent przeprowadził już rozmowę z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
Równolegle przewodniczący Rady Europejskiej António Costa podczas konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Użhorodzie oświadczył, że w Brukseli rozpoczęły się już prace nad nowym pakietem sankcji. Dodał również, że europejska delegacja udaje się do Waszyngtonu w celu koordynacji działań z amerykańskimi partnerami.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, komentując sytuację, podkreślił, że wspólne sankcje USA i UE są głównym narzędziem, które może zmusić Rosję do rozpoczęcia rozmów pokojowych.
Przeczytaj także o tym, że premier Japonii Shigeru Ishiba ogłosił swoją rezygnację po zawarciu umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.































