Premier Japonii Shigeru Ishiba ogłosił zamiar ustąpienia ze stanowiska po niespełna roku sprawowania funkcji. Polityk kierował rządem od 1 października 2024 roku, podaje geopolityka.org powołując się na Reuters.
68-letni Ishiba poinformował, że zlecił Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) zorganizowanie wyborów nowego lidera. Do czasu wyboru następcy będzie nadal pełnił obowiązki premiera.
«Pokonaliśmy kluczową przeszkodę, dlatego chcę przekazać pałeczkę następnemu pokoleniu» — oświadczył.
Powody rezygnacji
Według premiera decyzja jest bezpośrednio związana z finalizacją umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Porozumienia z Waszyngtonem dotyczą polityki taryfowej administracji Donalda Trumpa i przewidują zniesienie ograniczeń, które wcześniej mocno uderzyły w japoński przemysł motoryzacyjny.
W ubiegłym tygodniu Tokio i Waszyngton uzgodniły inwestycje ze strony Japonii o wartości 550 miliardów dolarów. W zamian USA zgodziły się na stopniowe obniżanie barier celnych.
Możliwi następcy
Wśród potencjalnych kandydatów na przywództwo w LDP, a więc i na stanowisko premiera, wymienia się byłą minister spraw wewnętrznych Sanae Takaichi, znaną z poparcia dla łagodniejszej polityki fiskalnej. Innym możliwym kandydatem jest obecny minister rolnictwa Shinjiro Koizumi.
Eksperci zauważają, że LDP obecnie nie posiada stabilnej większości w obu izbach parlamentu, co może utrudnić proces wyboru nowego szefa rządu.
Przeczytaj także o tym, że w Polsce doszło do wybuchu na poligonie: są poszkodowani.































