Władze Polski określiły jako prowokację zatrzymanie w Białorusi obywatela Polski — katolickiego zakonnika oskarżonego o szpiegostwo, pisze geopolityka.org powołując się na RMF24.
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski w czwartek wieczorem potwierdził posiadanie wstępnych informacji o zatrzymaniu. Podkreślił, że Warszawa wie, „czego można oczekiwać od reżimu Łukaszenki” i przypomniał, że w białoruskich więzieniach już przebywają obywatele Polski, w tym dziennikarz Andrzej Poczobut.
Sikorski poinformował, że w rządzie rozpoczęto konsultacje dotyczące reakcji na ten incydent. Według niego sytuacja nie pozostanie bez odpowiedzi.
Rzecznik ministra–koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński stwierdził, że działania Mińska są kolejną prowokacją wobec Polski. Podkreślił, że polskie służby specjalne nie wykorzystują zakonników do zbierania informacji o ćwiczeniach wojskowych.
Aresztowanie polskiego obywatela przez białoruskie KGB to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wymierzona w nasz kraj. Polskie służby specjalne nie wykorzystują zakonników do zbierania informacji o manewrach wojskowych.
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) September 4, 2025
Przeczytaj także: Obywatel Polski zatrzymany na Białorusi za szpiegostwo podczas ćwiczeń „Zapad-2025”.































