W nocy z 2 na 3 września nad terytorium Polski odnotowano dwa przypadki naruszenia przestrzeni powietrznej przez bezzałogowe statki powietrzne. Poinformował o tym dowódca operacyjny Sił Zbrojnych RP generał Maciej Klisz, pisze geopolityka.org, powołując się na Reuters.
Według jego słów, oba incydenty pozostawały pod kontrolą sił narodowych i jednostek zintegrowanych z systemem obrony państwowej. „Mieliśmy dwa naruszenia przestrzeni powietrznej” – sprecyzował Klisz.
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła zaznaczył, że drony opuściły przestrzeń powietrzną kraju, nie wyrządzając żadnych szkód. Armia nie podała szczegółów dotyczących miejsca, w którym doszło do naruszenia.
Wiadomo, że Polska znajduje się w stanie podwyższonej gotowości po wydarzeniach z 2022 roku. Wówczas nieznana rakieta spadła na wieś Przewodów w województwie lubelskim, w wyniku czego zginęły dwie osoby. Od tego czasu wojsko zintensyfikowało monitoring obiektów wchodzących w polską przestrzeń powietrzną.
Przeczytaj także o tym, że rozwijający „Flamingo”, firma Fire Point, zaprezentowała w Polsce rakiety FP-7 i FP-9 o zasięgu do 855 km.































