Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ przedstawiciel USA Robert Kelly oświadczył, że dalsza agresja Rosji przeciwko Ukrainie może spowodować dla Moskwy poważne straty gospodarcze, pisze geopolityka.org, powołując się na jego wystąpienie w Radzie Bezpieczeństwa.
Podkreślił, że masowe ostrzały ukraińskich miast w ostatnich dniach podważyły wiarygodność deklaracji Kremla o dążeniu do pokoju. Według Kelly’ego ataki spowodowały liczne ofiary cywilne, a także uszkodziły dzielnice mieszkalne, budynek przedstawicielstwa UE w Kijowie oraz siedzibę British Council.
Przedstawiciel USA zaznaczył, że ataki na infrastrukturę cywilną muszą zostać natychmiast przerwane. Przypomniał, że prezydent Donald Trump już ostrzegł Moskwę przed możliwością wprowadzenia nowych środków gospodarczych w przypadku odmowy negocjacji i kontynuacji działań zbrojnych.
«Te środki mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla przyszłego dobrobytu gospodarczego Rosji» — zaznaczył Kelly.
Dodał, że Waszyngton wzywa Kreml do zaprzestania przemocy i przystąpienia do pokojowego uregulowania konfliktu. Według niego, w ostatnich tygodniach USA podjęły „wyjątkowe wysiłki” na rzecz osiągnięcia pokoju, a teraz decyzja należy do Moskwy.
Kelly podkreślił również, że przywódcy Ukrainy i Rosji powinni zgodzić się na przeprowadzenie spotkania dwustronnego.
Przeczytaj także o tym, jak Szijjártó oświadczył, że oczekuje od Ukrainy prowokacji, które mogą wciągnąć Węgry w wojnę.































