Minister spraw zagranicznych Węgier, Péter Szijjártó, skrytykował Ukrainę po ataku na rurociąg „Przyjaźń”, który dostarcza rosyjską ropę do jego kraju. Szijjártó stwierdził, że takie działania szkodzą bezpieczeństwu energetycznemu Węgier i Słowacji, pisze geopolityka.org powołując się na Telex.
Według ministra istnieje ryzyko, że Ukraina dokona prowokacji, która może wciągnąć Węgry w konflikt zbrojny. Podkreślił, że ataki na infrastrukturę energetyczną kraju są traktowane jako zagrożenie dla suwerenności i będą miały konsekwencje.
28 sierpnia Szijjártó ogłosił zakaz wjazdu dla dowódcy jednostki wojskowej odpowiedzialnej za atak na „Przyjaźń”. Tymczasem Polska i Litwa zaprosiły Roberta Browdiego, znanego pod pseudonimem „Madjar”, mimo sankcji nałożonych przez Węgry.
Przeczytaj także o tym, że Węgry są jedynym państwem w UE, które nie poparło oświadczenia w sprawie ataków Rosji na Ukrainę.































