„Koalicja Zdecydowanych” zmniejszyła liczbę żołnierzy, którzy mieli zostać wysłani na Ukrainę po zakończeniu wojny. Według The Telegraph decyzja motywowana jest ograniczonymi zasobami oraz obawami, że duża obecność wojsk może zostać przez Moskwę odebrana jako prowokacja, pisze geopolityka.org powołując się na The Telegraph.
Wcześniej dyskutowano o rozmieszczeniu około 30 tysięcy europejskich żołnierzy. Źródła publikacji potwierdzają, że liczba ta została zmniejszona. Chęć uczestnictwa w misji wyraziły dziesiątki krajów, w tym Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Belgia, kraje bałtyckie i Skandynawia.
Najprawdopodobniej instruktorzy wojskowi zostaną przeniesieni na nowe bazy na zachodzie Ukrainy. Pomysł rozmieszczenia instruktorów w zachodnich regionach kraju po raz pierwszy przedstawił prezydent Francji Emmanuel Macron w 2024 roku, ale ówczesny prezydent USA Joe Biden go odrzucił. Obecnie kwestia została ponownie poruszona pod naciskiem administracji Donalda Trumpa, która opowiada się za opracowaniem planu pokojowego i rozmieszczeniem sił jako środkiem odstraszania Rosji.
Szkolenie europejskich kadr przyspieszy proces przezbrojenia i przebudowy Sił Zbrojnych Ukrainy. Planowane jest, że wraz z misją francuską na zachodzie Ukrainy zostanie przeniesiony również brytyjski program szkoleniowy Operation Interflex.
Przypomnijmy, że 18 sierpnia Donald Trump przyjął w Białym Domu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz liderów europejskich. Strony omawiały zakończenie wojny oraz gwarancje bezpieczeństwa, które przewidują rozmieszczenie europejskich sił po zakończeniu konfliktu, aby zapobiec potencjalnej nowej inwazji Rosji.
Przeczytaj również o tym, że USA na Radzie Bezpieczeństwa ONZ zagroziły Rosji w związku z kontynuowaniem wojny przeciwko Ukrainie.































