Amerykański reżyser Woody Allen odpowiedział na krytykę dotyczącą jego udziału w Moskiewskim Międzynarodowym Tygodniu Kina, w tym uwagi Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, pisze geopolityka.org, powołując się na Radio Swoboda.
W komentarzu dla The Guardian Allen stwierdził: „W sprawie konfliktu na Ukrainie jestem pewien, że Władimir Putin się myli. Wojna, którą wywołał, jest okropna. Jednak moim zdaniem zaprzestanie kontaktów artystycznych nie jest skutecznym sposobem pomocy”.
24 sierpnia 89-letni reżyser, laureat Oscara, wystąpił online w sesji „Legendy światowego kina”, której moderatorem był Fiodor Bondarczuk, znany z poparcia prezydenta Rosji. Allen wyraził swoje uznanie dla rosyjskiego kina i nie wykluczył podróży do Rosji, nie komentując sytuacji politycznej ani wojny.
MSZ Ukrainy nazwało udział Allena „hańbą” i „obrazą dla ofiar ukraińskich aktorów i filmowców”, którzy zostali ranni lub zabici podczas rosyjskiej agresji. W oświadczeniu z 25 sierpnia zaznaczono, że reżyser „świadomie przymyka oczy na zbrodnie Rosji na Ukrainie, które trwają już 11 lat”.
Woody Allen zadebiutował w kinie w latach 60. i jest autorem licznych filmów, z których wiele zdobyło międzynarodowe nagrody.
Wcześniej informowano: KRLD oskarżyła USA i Koreę Południową o przygotowania do okupacji półwyspu































