Wielka Brytania skorygowała format i zadania misji pokojowej, która ma rozpocząć działalność na Ukrainie po zakończeniu aktywnej fazy wojny z Rosją. Według „The Times” zrezygnowano z pomysłu utworzenia 30-tysięcznego kontyngentu do ochrony ukraińskich portów i miast z powodu obaw części krajów europejskich dotyczących ryzyka na dużą skalę rozmieszczenia wojsk, pisze geopolityka.org, powołując się na The Times.
Nowa koncepcja zakłada bardziej ograniczoną, ale praktyczną misję. Obejmie ona ochronę przestrzeni powietrznej nad zachodnią częścią Ukrainy przy użyciu samolotów Typhoon i F-35, szkolenie ukraińskich żołnierzy w regionach o mniejszym prawdopodobieństwie ataków, a także zapewnienie logistyki, dostaw uzbrojenia i wsparcia ekspertów w celu odbudowy i modernizacji Sił Zbrojnych.
Wśród zadań jest także rozminowanie Morza Czarnego oraz zapewnienie bezpiecznej żeglugi do i z ukraińskich portów. Patrole powietrzne mają powstrzymywać ewentualne ataki i sprzyjać przywróceniu międzynarodowych połączeń lotniczych.
Operacja pokojowa będzie realizowana w ramach „Koalicji Zdecydowanych”, utworzonej w marcu z inicjatywy brytyjskiego premiera Keira Starmera. Do koalicji weszły państwa, które zobowiązały się udzielać wsparcia Ukrainie. W kwietniu prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że pierwsi na Ukrainę przybędą żołnierze francuscy i brytyjscy. Następnie prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział plany Francji i Wielkiej Brytanii zwiększenia liczby sił pokojowych do 50 tysięcy. Gotowość wysłania wojsk ogłosiła także Austria.
Przeczytaj także o tym, że Tusk ostrzegł przed próbami Rosji zniszczenia sojuszu ukraińsko-polskiego.































