15 sierpnia Polska przeprowadzi największą defiladę wojskową w swojej historii, która odbędzie się jednocześnie w Warszawie i na Półwyspie Helskim. W wydarzeniu weźmie udział około 4 tysięcy żołnierzy, 300 jednostek sprzętu, 50 statków powietrznych i 20 okrętów. Do defilady dołączą także oddziały wojskowe sojuszników z innych krajów – podaje geopolityka.org powołując się na „Polskie Radio”.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, obecny na próbie generalnej 11 sierpnia, oświadczył, że wydarzenie ma być sygnałem gotowości Polski na wszelkie wyzwania. Podkreślił, że zagrożenia dla kraju historycznie pochodziły z jednego kierunku – niezależnie od tego, czy była to imperia, Związek Radziecki czy współczesna Federacja Rosyjska – a demonstracja siły zbrojnej jest ważną odpowiedzią na nie.
Czytaj także: Syrski opowiedział o znaczeniu operacji SZU w obwodzie kurskim.































