9 sierpnia w centrum Londynu policja zatrzymała 466 uczestników demonstracji przeciwko zakazowi działalności organizacji Palestine Action. Protest odbył się po decyzji rządu Wielkiej Brytanii o uznaniu grupy za organizację terrorystyczną i zakazaniu jej działalności. Wcześniej pojedynczy członkowie Palestine Action wdarli się na bazę Królewskich Sił Powietrznych i uszkodzili wojskowe samoloty – podaje geopolityka.org, powołując się na Reuters.
Uczestnicy protestu, część z nich ubrana w palestyńskie chusty i z flagami, skandowali hasła poparcia dla Gazy oraz trzymali transparenty z napisami „Jestem przeciwko ludobójstwu” i „Wspieram Palestine Action”. Na nagraniach agencji Reuters widać, jak funkcjonariusze wyprowadzali ludzi z tłumu na Parliament Square, a obecni krzyczeli do nich „Hańba wam!”.
Londyńska policja poinformowała, że wszyscy z 466 zatrzymanych są podejrzani o wspieranie zakazanej organizacji, co w Wielkiej Brytanii jest zagrożone karą do 14 lat więzienia. Kolejne osiem osób zostało aresztowanych za inne przestępstwa, w tym pięć – za atak na policjantów. Według funkcjonariuszy nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Wcześniej współzałożycielka Palestine Action Huda Ammori uzyskała zgodę sądu na zaskarżenie zakazu. Organizacja oskarża rząd Wielkiej Brytanii o współudział w „zbrodniach wojennych” Izraela w Strefie Gazy. Izrael odrzuca zarzuty o ludobójstwo, twierdząc, że ofensywa jest odpowiedzią na atak bojowników Hamasu 7 października 2023 roku.
Przeczytaj także o tym, że w Tel Awiwie tysiące ludzi wyszły protestować przeciwko planowi okupacji Gazy.































