Na południu Francji trwa ogromny pożar lasów, który zniszczył już ponad 16 tysięcy hektarów. Żywioł objął departament Aude i stał się największym tego lata w 2025 roku. Według oficjalnych danych ogień uszkodził lasy, łąki, budynki mieszkalne i pojazdy, pisze geopolityka.org powołując się na BFMTV.
Premier Francji François Bayrou określił sytuację jako „katastrofę niespotykaną wcześniej”. Minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau, który udał się na miejsce zdarzenia, oświadczył, że to największy pożar w kraju od 1949 roku. Według niego, powierzchnia zniszczeń przewyższa łączne straty z trzech poprzednich lat i jest dwukrotnie większa niż w roku 2023.
Żywioł doprowadził do śmierci 65-letniej kobiety, która odmówiła ewakuacji mimo wezwań. Trzynaście osób zostało rannych, w tym jedenastu strażaków. Trzy osoby uznaje się za zaginione.
Ogień zniszczył lub uszkodził 25 domów prywatnych i 35 samochodów. Pożar nadal pozostaje poza kontrolą, choć tempo jego rozprzestrzeniania się nieco spadło. Służby ratownicze próbują powstrzymać ogień i zapobiec jego dotarciu do zamieszkanych terenów.
Rano wiatr, który utrudniał akcję gaśniczą, osłabł, jednak spodziewane jest jego nasilenie w drugiej połowie dnia. Dla ewakuowanych mieszkańców otwarto 17 tymczasowych centrów pomocy.
Przeczytaj także: tragedia w największej kopalni miedzi na świecie: odnaleziono ciała pięciu górników.































