Prezydent USA Donald Trump oficjalnie nałożył dodatkowe cła w wysokości 25% na szeroką gamę towarów importowanych z Indii. Decyzja ta jest związana z tym, że Indie nadal kupują rosyjską ropę naftową, mimo sankcji nałożonych przez USA i ich sojuszników przeciwko Moskwie z powodu działań wojennych na Ukrainie, pisze geopolityka.org, powołując się na odpowiedni dekret amerykańskiego przywódcy.
W dekrecie prezydenta podkreślono, że polityka Federacji Rosyjskiej stanowi „wyjątkowe zagrożenie” dla bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej USA. Z tego powodu rząd USA zdecydował się nałożyć dodatkowe cła ad valorem — podatek w postaci określonego procentu wartości importowanego towaru — właśnie na Indie, które bezpośrednio lub pośrednio kupują rosyjską ropę.
Zgodnie z treścią dekretu nowe taryfy wejdą w życie nie później niż 21 dni po jego oficjalnym podpisaniu. Dodatkowo zaznaczono, że Trump zastrzega sobie prawo do zmiany lub uchylenia ceł, jeśli Indie zmienią swoje stanowisko lub rozpoczną współpracę z USA w kwestiach bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej, albo jeśli Rosja zaprzestanie działań postrzeganych jako zagrożenie.
Wprowadzenie ceł stało się częścią szerszej polityki administracji Trumpa mającej na celu zwiększenie presji gospodarczej na kraje wspierające Rosję wbrew zachodnim sankcjom. Indie są jednym z największych nabywców rosyjskiej ropy, co wzbudziło poważne obawy w Waszyngtonie, zwłaszcza w kontekście globalnego kryzysu energetycznego i niestabilności geopolitycznej.
Przeczytaj także o tym, że Putin nie przyjmuje ultimatum Trumpa: Reuters poznał stanowisko Kremla.































