Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował na niedawne groźby wojny wypowiedziane przez zastępcę przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Amerykański przywódca publicznie ostrzegł rosyjskiego polityka przed niebezpieczeństwem takiej retoryki, wzywając go do ostrożności w wypowiedziach – podaje geopolityka.org, powołując się na oświadczenie Trumpa w Truth Social.
„Nie obchodzi mnie, co Indie robią z Rosją. Mogą wspólnie zniszczyć swoje martwe gospodarki – wszystko mi jedno. Prawie nie prowadzimy interesów z Indiami, ich cła są zbyt wysokie, jedne z najwyższych na świecie. Tak samo jak Rosja i USA – również prawie nie mają żadnych relacji handlowych,” – stwierdził prezydent.
„Zostawmy to tak, jak jest – i przekażcie Miedwiediewowi, byłemu prezydentowi Rosji, który nadal uważa się za prezydenta, żeby uważał na swoje słowa. Wkracza na bardzo niebezpieczny teren!” – podsumował.
W swoim wystąpieniu Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie są zainteresowane partnerstwem gospodarczym z Rosją ani z Indiami. Określił gospodarki obu państw jako „martwe” i zaznaczył, że handel między USA a Indiami jest ograniczony przez bardzo wysokie taryfy celne, które uznał za jedne z najwyższych na świecie. Jednocześnie – według Trumpa – relacje gospodarcze między USA a Rosją praktycznie nie istnieją.
W swoich wypowiedziach prezydent USA odniósł się również w lekceważący sposób do politycznej przeszłości Miedwiediewa, przypominając jego wcześniejszą kadencję jako prezydenta Rosji. Trump podkreślił, że Miedwiediew zachowuje się tak, jakby nadal piastował to stanowisko, i ostrzegł go przed używaniem niebezpiecznej retoryki.
Przeczytaj także o tym, że Donald Trump zezwolił uchodźcom z Ukrainy pozostać w USA.































