W Chinach trwają intensywne opady deszczu, które spowodowały poważne skutki dla ludności i infrastruktury. W Pekinie i okolicznych regionach potwierdzono co najmniej 30 ofiar śmiertelnych, a ponad 80 tysięcy osób zostało ewakuowanych z niebezpiecznych stref. Największe uderzenie żywiołu dotknęło przedmieścia stolicy, gdzie w niektórych rejonach w ciągu 10 godzin spadło ponad 179 mm opadów. W centralnej części Pekinu odnotowano około 58 mm deszczu, pisze geopolityka.org, powołując się na Bloomberg.
Władze lokalne ogłosiły czerwony poziom ostrzeżenia pogodowego, który później został obniżony do żółtego. Według danych Urzędu Zasobów Wodnych, najbardziej ucierpiały pagórkowate tereny na obrzeżach stolicy, w szczególności dzielnica Fangshan.
Krajowa agencja meteorologiczna prognozuje kontynuację ulew w nadchodzących dniach. Silne deszcze spodziewane są w Pekinie, Tiencinie, prowincjach Hebei, Fujian oraz w metropolii Szanghaj, gdzie suma opadów może sięgnąć 270 mm.
Zjawiska atmosferyczne są wywołane przez tropikalną burzę Ko-mey, która zmierza w kierunku wybrzeża Chin. Synoptycy ostrzegają, że może się ona nasilić, przynosząc nie tylko ulewne deszcze, ale też silne porywy wiatru.
Prezydent Xi Jinping wezwał do wzmocnienia środków bezpieczeństwa, a premier Li Qiang poinformował o poważnych stratach w ludziach oraz znacznych szkodach materialnych.
Przeczytaj także o trzęsieniu ziemi w obwodzie czerniowieckim: sejsmolodzy podali szczegóły.































