We wtorek, 29 lipca, w obwodzie czerniowieckim odnotowano trzęsienie ziemi o magnitudzie 2,3 w skali Richtera. Według danych Głównego Centrum Kontroli Specjalnej, aktywność sejsmiczna miała miejsce o godzinie 04:53 rano w pobliżu miejscowości Wołoka i Hrusziwka w rejonie czerniowieckim, podaje geopolityka.org, powołując się na Główne Centrum Kontroli Specjalnej.
Hipocentrum trzęsienia ziemi znajdowało się na głębokości 2 kilometrów. Pomimo bliskości powierzchni, zgodnie z klasyfikacją sejsmologów, takie trzęsienie ziemi zalicza się do kategorii „ledwo odczuwalnych” i zazwyczaj nie powoduje zniszczeń ani zagrożenia dla ludności. Takie wstrząsy mogą być odczuwalne jedynie przez pojedyncze osoby znajdujące się w ciszy wewnątrz budynków, zwłaszcza na wyższych piętrach.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych nie otrzymała żadnych zgłoszeń o zniszczeniach ani poszkodowanych w wyniku tego zjawiska sejsmicznego. Mieszkańcy regionu w większości nie odczuli wstrząsów, co odpowiada charakterystyce trzęsienia ziemi o takiej sile.
Obwód czerniowiecki znajduje się w strefie aktywnej sejsmicznie, gdzie okresowo rejestrowane są słabe podziemne wstrząsy. Wynika to ze struktury geologicznej regionu oraz jego bliskości do karpackiego regionu sejsmicznego. Podobne trzęsienia ziemi występują na Ukrainie kilka razy w roku i zazwyczaj nie stanowią zagrożenia.
Przeczytaj także o tym, że w Turcji odnotowano nowy rekord temperatury w Europie — +50,5°C.































