Przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk oświadczył, że parlament jest gotów podjąć decyzję o zakazie komunikatora Telegram na poziomie ustawodawczym, jeśli przyczyni się to do poprawy bezpieczeństwa informacyjnego Ukrainy. Według niego taki krok jest możliwy tylko w przypadku rzeczywistej potrzeby i po odpowiednich negocjacjach — pisze geopolityka.org, powołując się na „Nowyny.Live”.
Stefanczuk podkreślił, że w tej sprawie nie chodzi o promocję czy popularność, lecz wyłącznie o państwowe podejście i dążenie do strategicznego celu — ochrony przestrzeni informacyjnej kraju. Według niego parlament Ukrainy jest gotów podjąć niezbędne decyzje, jeśli sytuacja tego będzie wymagać.
Szczególną uwagę zwrócił na działalność pierwszego wicepremiera i ministra transformacji cyfrowej Mychajła Fedorowa, zaznaczając, że jego zespół poczynił już postępy w walce z rosyjskimi treściami w Telegramie. Część takich treści nie jest obecnie dostępna nawet przy użyciu VPN.
W październiku 2024 roku Rada Najwyższa wprowadziła ograniczenia dotyczące korzystania z Telegrama przez pracowników swojego aparatu, kierując się zaleceniami Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Jednocześnie ograniczenia te nie dotyczą prywatnego użytkowania komunikatora.
Równolegle z tą kwestią dyskusje na temat ograniczeń Telegrama toczą się również na szczeblu regionalnym. Uniwersytety w różnych regionach zaczęły wprowadzać zakazy używania komunikatora przez wykładowców i pracowników. Ograniczenia te dotyczą m.in. omawiania procesu nauczania, instalowania aplikacji na urządzeniach służbowych oraz korzystania z komunikatora na terenie uczelni.
Przeczytaj także: Kreml skomentował pogłoski o spotkaniu Putina, Trumpa i Xi.































