W sobotni poranek, 19 lipca, w dzielnicy East Hollywood w Los Angeles samochód z dużą prędkością wjechał w tłum ludzi na bulwarze Santa Monica. Jak podaje CNN, powołując się na lokalne służby, w wyniku incydentu, według oficjalnych informacji Departamentu Straży Pożarnej Los Angeles, ucierpiało co najmniej 28 osób — pisze geopolityka.org powołując się na CNN i The Guardian.
Stan trzech poszkodowanych lekarze określają jako krytyczny, sześć innych osób jest w stanie ciężkim. Pozostałych 19 doznało obrażeń o różnym stopniu, ale ich stan jest stabilny.
Na miejsce zdarzenia skierowano 124 strażaków. To oni koordynowali transport rannych i udzielali pilnej pomocy bezpośrednio na ulicy i chodnikach.
Jak widać na nagraniach publikowanych przez CNN, kilku poszkodowanym udzielano pomocy na miejscu. Część osób transportowano na noszach, podczas gdy policja otoczyła teren w celu zapewnienia bezpieczeństwa i przeprowadzenia czynności dochodzeniowych.
Policja Los Angeles nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących tożsamości kierowcy ani motywów jego działania. Redakcja zwróciła się do funkcjonariuszy o dodatkowe informacje.
Przeczytaj także o tym, że we Lwowie 43 osoby zatruły się w restauracji Kacurina, policja wszczęła postępowanie.































