W Belgii trwa śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa, o które podejrzewany jest 16-letni chłopiec – obywatel Ukrainy. Według ustaleń śledczych nastolatek przyznał się do zabicia swojej matki Lilii i młodszej siostry Anny. Do zbrodni miało dojść po rzekomym konflikcie domowym, jednak śledczy nie wykluczają innych motywów, pisze geopolityka.org powołując się na De Morgen.
Podczas przesłuchania podejrzany stwierdził, że powodem zbrodni były kłótnie domowe – między innymi o pieniądze lub naukę. Według rzeczniczki prokuratury Sary Callewaert podany motyw uznawany jest za zbyt powierzchowny i nie tłumaczy popełnionego czynu. Zaznaczyła, że śledztwo musi jeszcze ustalić stan psychiczny nastolatka i to, co go skłoniło do takiego działania.
Lokalny portal HLN opublikował relacje dwóch osób, które znały chłopca. Jeden z nich poinformował, że kilka dni przed tragedią mówił on o śmierci swojej matki i siostry. Inny – kolega z kawiarni, w której podejrzany pracował – po przeczytaniu wiadomości o morderstwie zrozumiał, że jego słowa nie były żartem.
Funkcjonariusze przeszukali lokal, w którym pracował chłopiec. Oficjalnie nie podano, czy to właśnie ta czynność doprowadziła do jego przyznania się.
Obecnie podejrzany został umieszczony w zamkniętym ośrodku w Everbergu na okres 30 dni. Eksperci psychiatrii mają przeprowadzić badanie, którego wyniki mogą wpłynąć na dalszy przebieg sprawy. Śledczy nie wykluczają przekazania sprawy do sądu dla dorosłych.
Wcześniej informowaliśmy, że w Belgii 16‑letni chłopak przyznał się do zabójstwa matki i siostry.































