
Getty Images/Global Images Ukraina. Arnold Hegai
Ukraiński bokser wagi piórkowej Arnold Khegai przyznał, dlaczego walczył na okupowanym terytorium. Sportowiec mówił o nienawiści ze strony ukraińskich kibiców.
– Czy żałuje Pan teraz, że wielu występowało w Federacji Rosyjskiej po wybuchu wojny w 2014 roku?
– Jak mogę żałować tego, co się stało? Nie możemy naprawić naszej przeszłości. Gdybym spojrzał na to, jak to wszystko się potoczyło, to gdybym tam nie walczył, prawdopodobnie zakończyłbym swoją karierę sportową.
Próbowałem znaleźć promotora na Ukrainie, który byłby mną zainteresowany, przyjechać na sparingi do Kijowa, gdzieś indziej… Ale na pewno nikogo nie było. Potem szukałem w Europie. Nie było też możliwe, żeby nie dojść do porozumienia. Być może dlatego, że nie miałem kariery amatorskiej. To ważne, jeśli chcesz zostać profesjonalistą. Poza tym wracałem do zdrowia po kontuzji. Potrzeba było kilku lat, aby wrócić do poprzedniego poziomu tajskiego boksu. Nie wiem. Miałem dobre doświadczenie.
W tamtym czasie wydawało się, że nasza relacja jest normalna. Wpuścili mnie, walczyłem spokojnie i wróciłem do domu. Bez problemu. Ciężko mi teraz o tym myśleć.
– Czy nadal utrzymujesz kontakt ze swoimi przyjaciółmi z Rosji?
– Mój były menadżer gratuluje mi po walkach. Czasami pisze. Był częścią mojej kariery i nie potrafię nie utrzymywać z nim kontaktu. Nie widzę w tym sensu.
Zależy to również od danej osoby i jej stosunku do tej sytuacji. Wśród moich nowych kontaktów nie było żadnych znajomych. Większość moich znajomych z Odessy, którzy tam mieszkali i pracowali, wyjechała. Jesteśmy z nimi w kontakcie.
– Czy Ukraińcy znienawidzili cię za występ w Rosji?
– Kiedy wybuchła wojna, jedyne co się wydarzyło to to, że ludzie pisali do mnie w stylu: „Dlaczego nie wezwiesz swoich przyjaciół z Rosji, żeby wyszli na ulice?” Moja rodzina i przyjaciele wiedzą, że jestem obywatelem Ukrainy i reprezentuję ją wszędzie. Dlatego nikt nie może mi niczego przedstawić. Jeśli chcemy wyrazić swoje niezadowolenie, zrobimy to prosto w twarz.
Ukraiński bokser zawieszony na długi okres po krwawej walce
sport.ua































