Mistrzyni olimpijska z Paryża 2024 i 8. miejsce na świecie Zheng Qingwen skomentowała doniesienia, że 20 najlepszych zawodniczek ATP i WTA napisało list do organizatorów turniejów Wielkiego Szlema, domagając się zwiększenia puli nagród
Chiński tenisista, będący jednym z najlepiej opłacanych sportowców na świecie, poparł działania mające na celu zwiększenie puli nagród dla tenisistów, podkreślając, jak ważne są tego typu zmiany dla zawodników spoza czołówki rankingu.
„Myślę, że skorzystają na tym wszyscy tenisiści, nie tylko najlepsi” – powiedział 22-latek. – Zwłaszcza ci, którzy ciężko pracują przez lata i powinni być godziwie wynagradzani za występy w turniejach Wielkiego Szlema. Muszą przetrwać, muszą płacić dobremu zespołowi, żeby mieć szansę na wygranie meczu. Dlatego uważam, że to bardzo pozytywny krok”.
Zheng, która według Sportico jest czwartą najlepiej opłacaną sportsmenką w 2024 r., jako przykład podała koszykówkę:
„Jeśli spojrzysz na to, jak wygląda sytuacja w koszykówce, to jest podział 50/50. My, gracze, naprawdę ciężko pracujemy. Wiem, ile pracy włożyliśmy w osiągnięcie tego poziomu. Więc myślę, że to sprawiedliwe”.
Chińska zawodniczka powiedziała, że po raz pierwszy usłyszała o pomyśle podwyższenia puli nagród od Wiktorii Azarenki, która zasiada w radzie zawodniczek WTA.
„Na samym początku myślałem, że będzie to trudne do wdrożenia. Ale, co zaskakujące, i tak im się udało” – dodał Zheng. „Rozmawiałem z moim menadżerem i uważamy, że będzie to prawdziwa korzyść dla wszystkich tenisistów. Naprawdę wierzę, że nawet jeśli jesteś na 100. miejscu w rankingu na świecie, potrzebujesz dobrego zespołu, aby się rozwijać. A za to musisz być w stanie za to zapłacić”.
Na pytanie, czy liga piłkarska będzie słuchać zawodników, Zheng odpowiedział:
„Nie wiem. Robimy, co możemy. A potem zobaczymy, co zdecydują „bogowie” i turnieje. Ale przynajmniej próbujemy”.
btu.org.ua