
W nocy 31 marca rosyjscy okupanci zaatakowali Charków co najmniej jednym dronem. W mieście dało się wyczuć lekkie drżenie.
RBC-Ukraina informuje o tym za pośrednictwem kanału Telegram mera miasta Igora Terekhowa.
Dźwięk wibracji usłyszano około godziny 02:18. Już wcześniej ukraińskie siły powietrzne przewidywały, że w kierunku miasta nadleci niebezpieczny bezzałogowy statek powietrzny. Burmistrz miasta później potwierdził tę informację.
„Wcześniej UAV uderzył w granicę między obwodami Szewczenko i Kijów. Dokładna lokalizacja incydentu, jego skutki i obecność ofiar są obecnie wyjaśniane” – czytamy w raporcie o 02:22.
Zaktualizowano o 02:35
„Do wybuchu doszło na terenie przedsiębiorstwa cywilnego w obwodzie kijowskim. Trwa wyjaśnianie informacji o ofiarach i zniszczeniach” – napisał Terekhov.
Ostrzał Charkowa
Przypomnijmy, że wieczorem 29 marca rosyjscy okupanci zaatakowali Charków również dronami. W wyniku ataku uszkodzone zostały budynki mieszkalne, szpital wojskowy i inne obiekty.
W wieczornym oświadczeniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w ataku zginęły dwie osoby, a 55 zostało rannych, choć wcześniej podawano, że rannych zostało 35 osób.
Więcej szczegółów na temat oświadczenia Zełenskiego i tego, co wiadomo o ataku w Charkowie, można znaleźć w artykule RBC-Ukraina.
Przeczytaj najnowsze i najważniejsze wiadomości o wojnie Rosji z Ukrainą na kanale RBC-Ukraina w Telegramie.































