Naukowcy zauważyli dziwne sygnały z głębi Ziemi: uskok San Andreas, powszechnie znany jako Parkfield, od dawna przyciągnął uwagę naukowców ze względu na swoją aktywność sejsmiczną.
Informacje te zostały zgłoszone przez zasób Live Science, podaje URA-Inform.
Co jest nie tak z usterką?
Wiadomo, że ma on charakter cykliczny i powoduje trzęsienia ziemi mniej więcej co 22 lata. Jednak ostatnie obserwacje naukowców wskazują, że ponownie zaczyna ona wykazywać sygnały niestabilności, co może zwiastować wzrost aktywności sejsmicznej. Naukowcy zauważają, że ostatnie trzęsienie ziemi na tym uskoku miało miejsce w 2004 roku, a biorąc pod uwagę średni odstęp czasu między trzęsieniami ziemi, można założyć, że zbliża się nowe wydarzenie. W badaniu zidentyfikowano pewne sygnały, które mogą służyć jako zwiastuny przyszłych zdarzeń sejsmicznych.
Niezwykły fakt
Interesujące jest jednak to, że w w tym obszarze uskoku sygnał nie jest tak samo aktywny jak w poprzednich okresach aktywności, co dezorientuje naukowców. Przyznają, że nie do końca rozumieją, co może powodować takie zmiany w aktywności sejsmicznej.
Luca Malagnini, jeden z głównych badaczy we włoskim Narodowym Instytucie Geofizyki i Wulkanologii, zauważa, że różnice w sygnałach mogą wskazywać, że trzęsienie ziemi może nie nastąpić natychmiast lub może mieć inne położenie epicentrum w porównaniu z poprzednimi przypadkami. Dlatego wielu doszło do wniosku, że naukowcy zauważyli dziwne sygnały z głębi Ziemi.
Geografia
Uskok San Andreas, który oddziela płyty tektoniczne Pacyfiku i Ameryki Północnej, jest kluczowym czynnikiem wpływającym na geodynamikę tego regionu. Na przykład na południe od Parkfield uskok jest odblokowany, co oznacza, że płyty nie poruszają się względem siebie. Jednocześnie na północy miasta uskok przemieszcza się swobodnie, a płyty zbliżają się do siebie z prędkością 3,6 centymetra na rok.
Kolejny cecha
Naukowcy odkryli, że uskok jest strefą przejściową pomiędzy tymi dwoma stanami. Kiedy uskok staje się aktywny, następuje trzęsienie ziemi o sile około 6 w skali Richtera. Chociaż te trzęsienia ziemi rzadko zagrażają życiu lub mieniu ze względu na odległość, mogą wpływać na naprężenia w pobliskich uskokach.
Dzisiaj naukowcy aktywnie badają uskoki, mając nadzieję zidentyfikować sygnały, które mogą zapowiadać przyszłe trzęsienia ziemi. Jeśli uda nam się wykryć te prekursory, umożliwi to skuteczniejsze przygotowanie się na potencjalne zdarzenia sejsmiczne i zabezpieczenie ludności przed ich możliwymi konsekwencjami.
Przypomnijmy sobie, jak w starożytności wyglądały egipskie piramidy (fot. ).































