Szef tureckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Hakan Fidan złożył nowe oświadczenie w sprawie wojny na Ukrainie. Według dyplomaty Ankara ma nadzieję, że w przyszłym roku w kraju zapanuje pokój.
11 0

Zdjęcie – ria.ru
Szef tureckiego MSZ powiedział, że jego kraj jest rzekomo jednym z państw, które na platformie europejskiej i platformie wzywa do pokoju na Ukrainie Sojuszu Północnoatlantyckiego – podaje NBN, powołując się na CNN Turk.
Według szefa MSZ Ankara nie widzi powodu, aby rozwiązywać „problem” w tym roku i ma nadzieję, że pokój nastanie w 2025 roku. Jednocześnie Fidan nie sprecyzował, jak dokładnie tureccy przywódcy widzą koniec wojny na Ukrainie.
Dyplomata zauważył, że głowa państwa Recep Erdogan, wykorzystując „wszystkie swoje cechy przywódcze”, wzywa do pokój. Minister dodał, że walki na Ukrainie przerodziły się w wojnę na wyniszczenie i obie strony ponoszą straty.
Przypomnijmy, że turecki przywódca pogratulował niedawno kremlowskiemu dyktatorowi Władimirowi Putinowi „zwycięstwa” w tzw. wybory prezydenckie w Federacji Rosyjskiej. Erdogan po raz kolejny zaproponował także, że przyjmie rolę mediatora w ewentualnym procesie negocjacyjnym między Kijowem a Moskwą.
Jak podano, szef Kremla złożył cyniczne oświadczenie w odpowiedzi na wezwania francuskiego przywódcy Emmanuela Macrona o rozejm olimpijski.































