Podczas wizyty na jednym z ukraińskich targów 35-letni piosenkarz i dziennikarz telewizyjny prezenter Vladimir Dantes zderzył się ze skandalem. Lokalni pracownicy wyraźnie nie byli zadowoleni z przybycia gwiazdy z aparatami – pisze WomanEL.
W sieci pojawiło się wideo, na którym sprzedawcy powiedzieli artyście wulgarne słowa, a on z kolei zachował się z godnością.< /p>
Film, który pojawił się w jednym z kanałów telegramu, został nakręcony podczas pracy nad projektem Multitrack, którego gospodarzem jest Dantes. Na nagraniu mężczyzna wchodzi w prowokacyjny dialog z pracownikami rynku, co kończy się używaniem wulgarnego języka.
„Kredyt, co ty do cholery filmujesz?” — jeden ze sprzedawców zapytał Władimira po rosyjsku, a następnie go wysłał. Odpowiada, że pracuje nad projektem i próbuje uspokoić zdenerwowanego sprzedawcę.
Dantes podczas skandalu w rynek. Źródło: Telegram.
Gwiazda dodała też, że w przeciwieństwie do nich kontroluje swoje emocje i sugeruje wezwanie policji.
Przypomnijmy, że projekt „MULTITRECK”; — to miejsce, w którym artyści tworzą nowe utwory, przechodzą testy i udowadniają wszystkim, że ukraińska muzyka może być fajna, nawet jeśli powstaje w ciągu zaledwie kilku godzin.































