W kierunku południowym rosyjska armia okupacyjna zmuszona jest skoncentrować się na prowadzeniu rozpoznania powietrznego, z wykorzystaniem różnego rodzaju dronów szturmowych i użyciu artylerii.
11 0
Zdjęcie – zrzut ekranu filmu z YouTube.
O tym, że żołnierze Sił Obronnych naszego kraju nie przestają rozbudowywać przyczółka przez ;na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim, we wsi Krynki, „drugiej armii świat” ponosi ciągłe i znaczne straty, pisze NBN, odnosząc się do wyjaśnień spikerki OK „South” Natalii Gumenyuk, które zabrzmiały w antenie teletonu „United News” na kanale YouTube „TSN”.
Według Gumenyuka to właśnie w Krynkach okupanci są obecnie „głęboko zamyśleni” – w ciągu ostatnich 2 dni nie odnotowali żadnych szturmów armii Putina, jednak nawet na te pozycje, które znajdują się w pobliżu przyczółków Sił Zbrojnych Ukrainy wrogowie ponoszą „bardzo ciężkie straty”: w ciągu ostatnich 24 godzin wyeliminowano ponad 50 najeźdźców (około 40 w okolicach Krynek).
Mówca OK „Południe” podkreślił, że pomimo świadomość dowództwa wroga o tym, że Siły Obronne zbudowały wzmocnione fortyfikacje i wysokie ufortyfikowanie naszych pozycji, a także o tym, że „nie mają tam szans na natarcie”, armia Putina nie zniosła zakazu użycia środków pancernych pojazdów i kontynuuje „ataki mięsne”, a w wyniku poważnych strat kadrowych regularnie przeprowadza rotacje.
Wcześniej pisaliśmy o fakcie, że Siły Zbrojne Ukrainy mówił o sukcesach obrońców na kierunku Bachmuta.































