Tesla rozpoczęła seryjną produkcję elektrycznego ciągnika siodłowego Tesla Semi na nowej linii produkcyjnej w Nevadzie. Pierwszą ciężarówkę zmontowano już w osobnym zakładzie położonym obok Gigafactory Nevada, pisze geopolityka.org, powołując się na komunikat Tesla Semi w serwisie społecznościowym X.
First Semi off high volume line pic.twitter.com/fI1AdQrJFH
— Tesla Semi (@tesla_semi) April 29, 2026
Nowy kompleks produkcyjny zajmuje 157 935 m². To właśnie w tym miejscu firma przechodzi od ręcznego montażu niewielkich partii do pełnoskalowej seryjnej produkcji elektrycznych ciężarówek.
Od prezentacji do linii produkcyjnej
Tesla Semi została po raz pierwszy zaprezentowana w 2017 roku. Wówczas firma planowała rozpocząć produkcję w 2019 roku, jednak start był kilkukrotnie przesuwany. Kolejne terminy wyznaczano na lata 2020, 2021 i 2022.

Pierwsze ciężarówki otrzymała firma PepsiCo pod koniec 2022 roku, ale pojazdy te nie były częścią masowej produkcji seryjnej. Teraz Tesla uruchamia osobną linię produkcyjną do regularnego wytwarzania Semi.
W trakcie dopracowywania konstrukcji inżynierowie zmniejszyli masę elektrycznego ciągnika siodłowego o około 454 kg. W transporcie komercyjnym to ważny parametr, ponieważ niższa masa pojazdu pozwala przewozić większy ładunek użyteczny. Dopuszczalna masa całkowita zestawu wynosi 37 190 kg.
Wersje Tesla Semi i dane techniczne
Tesla oferuje dwie wersje elektrycznej ciężarówki:
| Wersja | Zasięg | Orientacyjna cena |
|---|---|---|
| Standard Range | do 523 km | od 260 000 USD |
| Long Range | do 805 km | od 290 000 USD |
Elektryczny ciągnik siodłowy jest wyposażony w trzy niezależne silniki elektryczne umieszczone przy tylnych osiach. Ich łączna moc wynosi 1072 KM.
Zasilanie zapewniają akumulatory formatu 4680. Tesla produkuje je na tym samym terenie w Nevadzie, co ma ograniczyć koszty logistyczne i ułatwić skalowanie produkcji.

Infrastruktura ładowania Megacharger
Dla Tesla Semi firma rozwija osobną sieć stacji ładowania Megacharger. Moc takich stacji sięga 1,2 MW.
Według danych firmy Megacharger może naładować akumulator niemal od zera do 60% w około 30 minut. Taki format jest dostosowany do tras roboczych ciężarówek, gdy ładowanie można połączyć z obowiązkowymi przerwami kierowców.
Pierwszą stację Megacharger otwarto w Kalifornii. Tesla planuje również uruchomić kolejne 66 stacji w 15 stanach.
Konkurencja na rynku elektrycznych ciężarówek
W momencie prezentacji Tesla Semi segment elektrycznych ciężarówek dopiero się kształtował. Obecnie na rynku działa już kilku aktywnych graczy. W szczególności Volvo i Daimler sprzedają własne elektryczne ciężarówki i zdążyły już dostarczyć klientom tysiące pojazdów.
Tesla pozycjonuje Semi jako model o dużym zasięgu i konkurencyjnej cenie w swojej klasie. Firma deklaruje zamiar osiągnięcia produkcji na poziomie do 50 000 ciągników siodłowych rocznie. Jednocześnie analitycy prognozują niższe wolumeny: około 5 000–15 000 sztuk w 2026 roku.

Popyt i nowe modele wykorzystania
W Kalifornii Tesla Semi wzbudziła już wyraźne zainteresowanie w ramach programu wsparcia ekologicznego transportu. W ciągu roku złożono 965 wniosków dotyczących tego modelu. Dla porównania, wszyscy pozostali producenci łącznie otrzymali mniej niż 100 wniosków.
Równolegle pojawiają się nowe modele biznesowe wykorzystania elektrycznego ciągnika siodłowego. Firma Alyath oferuje format „Semi jako usługa”. W takim modelu biznes nie kupuje ciężarówki od razu, lecz płaci miesięczny abonament. Obejmuje on sam pojazd, infrastrukturę ładowania oraz energię elektryczną.
Start seryjnej produkcji Tesla Semi otwiera dla firmy nowy etap w segmencie transportu komercyjnego. Kluczowymi czynnikami dalszego skalowania pozostają stabilność produkcji, jakość gotowych pojazdów, rozwój sieci Megacharger oraz realny popyt ze strony przewoźników.
Przeczytaj także: BYD zaprezentował Denza Z: elektryczny supersamochód o mocy ponad 1000 KM.































