W ramach misji Artemis II pomyślnie przeprowadzono manewr podniesienia apogeum, który pozwolił dodatkowo skorygować orbitę statku Orion wokół Ziemi. W tym celu tymczasowy kriogeniczny stopień napędowy ICPS uruchomił silnik RL10 w precyzyjnie obliczonym momencie, zwiększając najwyższy punkt orbity statku kosmicznego — pisze geopolityka.org, powołując się na NASA.
Po wykonaniu manewru załoga Artemis II kontynuowała przygotowania statku do pracy w warunkach lotu. Wśród pierwszych procedur znalazła się kontrola systemu sanitarnego. Podczas tego etapu astronauci zgłosili na Ziemię migającą kontrolkę awarii. Zespół naziemny analizuje przyczynę sygnału i współpracuje z załogą nad rozwiązaniem problemu.
Kolejnym ważnym etapem będzie demonstracja operacji zbliżeniowych. Podczas tego testu Orion po oddzieleniu ma ręcznie manewrować względem ICPS, wykorzystując pokładowe czujniki nawigacyjne oraz silniki systemu kontroli reakcyjnej. Przed rozpoczęciem testu zaplanowano przełączenie łączności z sieci NASA Near Space Network do Deep Space Network, które wspólnie zapewniają wsparcie dla Oriona od startu, przez lot wokół Księżyca, aż po powrót na Ziemię.
Demonstracja potrwa około 70 minut. W tym czasie załoga będzie sterować statkiem Orion, który otrzymał nazwę Integrity, wykonując serię manewrów względem oddzielonego górnego stopnia rakiety SLS. Na ICPS umieszczono specjalny cel o wielkości około dwóch stóp, za pomocą którego specjaliści będą oceniać precyzję ręcznego sterowania statkiem.
Po oddaleniu się Orion wykona automatyczny obrót, aby ponownie ustawić się w kierunku stopnia. W odległości około 300 stóp statek zatrzyma ruch względny, po czym załoga przejdzie do ręcznego sterowania. Astronauci wykorzystają ręczne kontrolery ruchu translacyjnego i obrotowego, aby wykonać serię bardzo niewielkich manewrów i sprawdzić reakcję systemów statku.
Gdy Orion zbliży się na około 30 stóp, załoga przeprowadzi ocenę precyzji sterowania w pobliżu innego obiektu. Do wykonywania drobnych manewrów na małej odległości zostaną użyte silniki systemu kontroli reakcyjnej zamontowane w europejskim module serwisowym statku.
Po zakończeniu demonstracji Orion wykona automatyczny manewr odejścia, aby oddalić się od ICPS. Następnie sam stopień uruchomi silnik w celu zejścia z orbity i wejścia w atmosferę Ziemi nad odległym obszarem Oceanu Spokojnego. Podczas manewru odejścia inżynierowie wykorzystają także kamerę dokującą statku do zebrania precyzyjnych danych o wzajemnym położeniu obiektów. Pomiary te mają pomóc w przygotowaniu przyszłych misji w przestrzeni wokół Księżyca, gdzie nie ma systemu GPS.
NASA poinformowała również, że panele słoneczne statku stabilnie wytwarzają energię elektryczną, parametry termiczne pozostają w przewidywanych zakresach, a specjaliści z centrum lotów potwierdzili gotowość załogi do kolejnego etapu misji.
Przeczytaj także o tym, że Skoda zaprezentowała elektrycznego crossovera Peaq z 7-miejscowym wnętrzem i zasięgiem przekraczającym 600 km.































